Dziś pora na srebrne bransoletki.
Ostatnio były kolczyki KLIK !! a dziś przyszła pora na bransoletki.
Tutaj też Was nie zaskoczę dużą ich ilością, bo posiadam 3 sztuki.
Wszytkie z nich bardzo lubię.
Tak, więc zaczynamy:
Pierwsza z nich to piękna delikatna bransoletka w sam raz do bogatej sukni
i masywnych kolczyków.
Pięknie prezentuje się na nadgarstku.
Dostałam ją od Męża.
Tą bransoletkę dostałam od mojego byłego Narzeczonego a obecnego Męża.
Ma ona dosyć gruby splot i jest przeciwieństwem
poprzedniej bransoletki.:)
A tak prezentuje sie na moim przegubie.
Tutaj znowu kolejny prezent od mojego Męża.
Tak właściwie to wszystkie te bransoletki są od Niego.
Piękna bransoletka z motywem kwiatuszka(?!).
Sama nie wiem co to jest, oświećcie mnie.
Podoba mi się bardzo.
Na deser zostawiłam Wam mój zegarek marki Casio.
Model to LTP-1283D.
Zegarek ma stalową bransoletę i kwadratową kopertę.
Mam go już pewnie z 3 rok i nic mi się z nim nie dzieje.
Ponadto jest wodoodporny.
Wiem to, bo kąpałam się w nim nad jeziorem.:)
Głównie to on ozdabia moją lewą ręke.
Bransoletki rzadko noszę, od czasu do czasu, ale w sumie wszystkie 3 bardzo lubię.
PS. Na dniach spodziewajcie się postu o pierścionkach.
Pozdrawiam,
K.