Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence crystalliced. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą essence crystalliced. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 stycznia 2013

Kosmetyczni ulubieńcy minionego roku.

 Witajcie w pierwszym dniu Nowego Roku !:)
Mam nadzieję, że dobrze się bawiłyście gdziekolwiek się znajdowałyście.
Przyjmijcie ode mnie życzenia noworoczne, aby ten rok byl lepszy od poprzedniego!:)


Dziś mam dla Was ubiegłorocznych kosmetycznych ulubieńców.
Innymi słowy kolorówka się kłania. Wybrałam kosmetyki, które
naprawdę bardzo lubię i z chęcią po nie sięgam.


Podkład:
Ulubieńcem w tym roku był krem BB ze Skin79 Hot Pink
Super + Beblesh Balm. Lepszego jak do tej pory nie znalazłam.


Róże, bronzery, rozświetlacze:
W tym roku mam dwa ulubione róże.
Jeden z nich to kupiony niedawno Sleek w odcieniu Life's a Peach.
To piękny brzoskiwniowy róż. Drugi natomiast to stary dobry 
Manhattan Mousse Rouge w odcieniu chłodnego różu 39D Apricot.
Jak widzicie są też dwa rozświetlacze z Essence. Pierwszy to
Essence Wild Craft, drugi zaś EssenceCrystalliced w płynie.
Obydwa uwielbiam.:) Dalej jedyny brozner również firmy
Essence tym razem LE A New League. Fajny matowy bronzer bez drobinek.

Cienie:

Jak widać po paletce z Estee Lauder (złota) bardzo często jej używam.
Można by powiedzieć, że jest dla mnie niezastąpiona.
Miała bardzo podstawowe kolory, dwa dolne cienie służą mi jako
uzupełnienie do brwi, nie wiem co zrobię jak mi się skończą.
Uwielbiam tą paletkę za uniwersalość jaką mi daje. Druga paletka firmy 
Inglot, jest ze mna dość krotko, bo od 2 m-cy, ale już zdążyłam ją polubić.


Jak jesteśmy przy cieniach to nie mogło zabraknąć cieni w kremie Essence.
Ja mam te z LE A New League.
Oba są bardzo fajne, dodatkowo mogą słuzyć jako baza.

Tusz do rzęs:

Bezapelacyjnie wygrał u mnie tusz Max Factor Masterpiece Max. 
Najlepszy tusz jaki kiedykolwiek miałam.

Szminki:

W tej kategori zwyciężyły szminki MAC i pomadko-błyszczyki Celia.
Duże zużycie mają pomadko-błyszczyki Celii, bo bardzo często po nie sięgałam.
Co do MACa moze nie sa to najlepsze szminki  jakie miałam, ale uwielbiam je za kolory.


Kolory też jak widzicie wybrałam bardzo neutralne. Jest brąz, brzoskwinia i koral.


To by było na tyle. Nadal nie mam swojej ulubionej bazy ani pudru, więc takiego ulubienca
tu nie znajdziecie. Ciekawa jestem jacy są Wasi kosmetyczni ulubieńcy minionego roku?:)


Pozdrawiam, Kasia :)

czwartek, 19 stycznia 2012

Essence Crystalliced Liquid Highlighter

 Dziś notka o rozświetlaczu z LE Essence Crystalliced. Ostatnimi czasy bardzo rozchwytywanym na blogach. W tej chwili do kupienia jedynie na allegro za cene 3 razy większą niż w N. Ja za swój zapłaciłam 10,99zł. Za taką pojemność( aż 15ml) to tanio jak  za barszcz :-) Całość zamknięta w przezroczystej buteleczce z pompką, która ułatwia dozowanie produktu. Efekt widoczny na skórze to tafla. W ubiegły piątek udało mi się kupić ostatnią sztukę w swojej Naturze, choć byłam pewna, że po rozświetlaczu z tej limitowanki nie będzie śladu. A tu proszę ogromne zaskoczenie i radość, że to mnie dostanie się ostatnia sztuka :-) A tak przedstawia się w/w rozświetlacz, jeśli jest jeszcze ktoś taki kto go nie kojarzy to tu są  zdjęcia. :-) 














 Podsmumowując tani, dobry jakościowo produkt wart uwagi. Coś dla miłośniczek rozświetlenia kości policzkowych. Mnie przypadł do gustu, na pewno minie sporo czasu zanim go zużyję;-) Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Mój aparat nie radzi sobie ze słabym oświetleniem w zimie.

A jakie są Wasze doświadczenia z tym rozświetlaczem? Jakie inne rozświetlacze polecacie?:-)


Pozdrawiam, Kasia:-)