Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeliner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeliner. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lutego 2014

Nowości styczniowo-lutowe: Zoeva, Planeta Organica...

Dawno mnie tu nie było... Już luty i na dodatek Walentynki.
 Ale ja nie o tym. Parę nowości wpadło ostatnio w moje ręce, więc pokażę Wam jakich recenzji możecie się spodziewać w przyszłości. ;)


Na początek zamówienie z Minti Shop. Jakoś tak sie złożyło, że kupiłam same kosmetyki z Zoevy.

Do mojego koszyka wpadł Zoeva Cream Eye Liner w kolorze Black Lace, Zoeva  Eye Primer, kremowa baza pod cienie oraz Zoeva 312 Detail Liner pędzel do eyelinera ścięty. Akurat tych rzeczy brakowało w mojej kosmetyczce. 

Dobrego pędzla do eyelinera dla moich małych powiek szukałam już długo, dlatego duże nadzieje podkładam w 312. 

Pokaże Wam tez co kupiłam jeszcze w styczniu. Nie ma tego dużo, bo ostatnio kupuję tylko niezbędne kosmetyki zużywając to co mam. Akurat brakowało mi dobrego szamponu i maseczki do włosów. Dlatego zdecydowałam się na szampon do włosów odżywczy Aleppo Planeta Organica oraz maskę drożdżową na porost włosów z serii Recepty Babuszki Agafii.


 
 Standardowo kupiłam kolejną butlę płynu micelarnego BeBeauty i kolejne opakowanie żelu do mycia twarzy z Lirene. Pisałam już jego recenzję i nadal uważam, że jest świetny.


Dodatkowo kliknęłam wodę toaletową Pur Blanca z Avonu. Kiedyś w czasach, gdy byłam nastolatką używałam jej. To taki przyjemny dla otoczenia zapach, delikatny i dziewczęcy.


Będąc ostatnio w Biedronce wpadła mi w oczy maseczka kolagenowa pod oczy z PureDerm.
Przyznam, że po pierwszym użyciu jest fajnie, zobaczymy jak będzie dalej. :)


 I póki co na razie tyle. Jak widać nie kupuje ogromu kosmetyków, tylko zużywam to co mam.
Oby kosmetyki które kupiłam się u mnie sprawdziły, liczę tu zwłaszcza na Zoevę, która robi ostatnio furorę w blogosferze.

Pozdrawiam walentynowo, Kasia. :)

wtorek, 18 czerwca 2013

HexxBOX – Poznaj i testuj z 1001pasji!- Grashka eyeliner w pisaku.

 Przyszedł czas na kolejną recenzję kosmetyku otrzymanego w ramach akcji HexxBOX - Poznaj i testuj z 1001 pasji! .  Produkt ten dostałam dzięki uprzejmości Hexx i sklepu igruszka.pl.
Jeśli jesteście ciekawe mojego zdania to przeczytajcie dalszą część posta. :)


Opis produktu:
GRASHKA Eyeliner zamienia trudną aplikację czarnej kreski na prostą, łatwą i wygodną.
 Delikatna końcówka z syntetycznego włókna gwarantuje uzyskanie perfekcyjnej kreski a wygodne,
Dermatologicznie przetestowana formuła jest  długotrwała i odporna na rozmazywanie. Jej ilość umożliwia wykonanie aż do 150 aplikacji. Należy pamiętać o zamknięciu opakowania po użyciu oraz przechowywaniu w pozycji horyzontalnej. Zaleca się stosowanie kosmetyku na czystą skórę, a w przypadku nakładania produktu na wcześniej już nałożone kosmetyki zalecana jest aplikacja tuż przy nasadzie rzęs.    Źródło: klik

Skład:

 AQUA, GLYCERIN, PVP/VA COPOLYMER, ISOPROPYL ALCOHOL, CI 77266, PVP, BUTYLENE GLYCOL, POLYSORBATE 60, SODIUM EDTA, COCAMIDPROPYL BETAINE, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, SODIUM CARBONATE, BUTYLPARABEN, PROPYLPARABEN, ETHYLPARABEN.

Cena: 14,90 zł/ igruszka.pl

Pojemność:  0,8 ml


Kolor: czarny.

Moje odczucia i ocena produktu:
Eyeliner Grashka zamknięty jest w pisaku. Ma spiczasto zakończoną końcówkę, która ma umożliwić precyzyjne namalowanie cienkiej kreski. Celowo piszę ma- otóż namalowanie nim cienkiej kreski graniczy u mnie z cudem. Kreska wychodzi dużo grubsza niżbym tego chciała. Do tego czerń jest słabo nasycona przez co kreskę trzeba parę razy poprawiać i tu też ciężko o efekt pięknej czarnej kreski. Eyeliner robi prześwity a tego bardzo nie lubię. W dodatku kreska nim namalowana trzyma się bardzo krótko, zaczyna blednąć i znikać po paru godzinach. Ja wiem, że moje powieki są bardzo wymagające, bo nie dość, że są opadające to jeszcze mocno się przetłuszczają. Dlatego wiem, że nie sięgnę po ten produkt ponownie, mam już sprawdzony eyeliner ( tak to słynny żelowy eyeliner z Essence :)), którym o niebo lepiej maluję się kreski. Niemniej jednak dziękuję Hexx i firmie iguszka za udostępnienie mi tego kosmetyku do testów. Wiem czego się wystrzegać. Nie dla mnie są takie eyelinery. Nie umiem się nimi malować, a w dodatku ten był za mało czarny jak na mój gust. ;) Innymi słowy nie polecam. 

A Wy miałyście jakieś doświadczenia z tytm eyelinerem? 
Z chęcią poczytam Wasze opinie.

Pozdrawiam, Kasia. :) 

wtorek, 5 lutego 2013

HexxBOX już u mnie! :)

 Cześć dziewczyny!:)

Dziś post chwalipięcki. Chwalę się a jak! :) Doszła dziś do mnie przesyłka w ramach 
akcji HexxBOX. Dzięki Hexxanie mam mozliwość bycia recenzentką produktów Grashka
oraz dzięki uprzejmości sklepu Igruszka. Jeśli nie wiecie o co chodzi to zapaszam na stronę 
http://www.1001pasji.com/ w zakladkę HexxBOX. Tam wszystko dokładnie jest opisane.


A teraz zeby nie przedłużać pokażę Wam co otrzymałam.


W niebieskim kartoniku jest baza pod cienie i do ust, fioletowym - perłowy cień do powiek
w kolorze szarym oraz eyeliner w pisaku. Co tu dużo mówić, zaczynam testy tych kosmetyków.
W niedalekiej przyszłości podzielę się z Wami opinią o nich, a póki co siedzę i się na nie patrzę :D

Jeszcze raz dziękuję Ci Hexx!:)


Pozdrawiam, Kasia.

niedziela, 16 grudnia 2012

Wymiankowe zdobycze + ziołowy szampon od Babuszki Agafi.

Dziś post z gatunku lekkich i przyjemnych.
Bardzo lubię wymianki, a zwłaszcza kiedy sybko i sprawnie się odbywają.
Ostatnio doszło do takiej właśnie z jedną z moich czytelniczek.
Pamirciu, to o Tobie mowa.Dziękuję Ci jeszcze raz za tak miłą i
 sprawną wymianę.

A oto na co wymieniłam się z Pamircią:


- Żel pod oczy i na powieki z Flos-leku.
- Rozświetlacz Essence Vampire's Love
- Catrice Eyeliner Out of Space C03 Silver’s Shuttle
Plus gratis w postaci super miękkiego pędzelka do konturowania.

Wszystkie te kosmetyki bardzo przypadły mi do gustu.


Chciałam też spróbować szamponu Babuszki Agafi. Zamówiłam go w sklepie Kalina.
W ciągu dwóch dni od wpłaty był już u mnie. Mega szybka dostawa i to się chwali.!
Właściwe to zamowiłam dwa, ale jeden był dla siostry. ;)
Ja mam wersję wzmacniającą do włosów cienkich i osłabionych.


Szampon ten kupiłam pod wpływem Idalii, która bardzo go sobie chwaliła.
Mam  nadzieję, że i ja będe z niego zadowolona. Moim włosom z pewnością
przyda się wzmocnienie, bo wciąż sporo mi ich wypada. Butla szamponu ma aż
350 ml, więc jest to dość niestandardowa pojemność. Dodatkowo zawiera on
wyciąg z 17 syberyjskich ziół i ma bardzo fajny skład. 
Koszt tego szamponu to 13,90zł + 11zł przesyłka.
Czyli razem niecałe 20zł.

Wkrótce piersze testy, zobaczymy czy się z nim polubię... :)



Pozdrawiam i życzę Wam miłej niedzieli :*

wtorek, 4 września 2012

Look z...podwójną kreską:)

Ostatnio polubiłam eksperymentowanie z makijażem.
Głównie jeśli chodzi o kreskę, nawet tą w kolorze.
Pokażę dziś Wam mój ostatni makijaż z fokusem właśnie na kreskę.
Kreska jest podwójna.

Do jej namalowania użyłam:
-czarnego żelowego eyelinera z Essence 
- eyelinera w pędzelku z My Secret w kolorze nr 10 Malachite,
który pokazywałam  TUTAJ

Kolor eyelinera z My Secret wyszedł troche przekłamany.
Kreseczkę starałam sie malowac wywiniętą do góry.
Czy mi wyszlo oceńcie sami.
Usta pozostawiłam w naturalnym chłodnym kolorze.
Na ustach mam piekny błyszczyk z małymi drobinkami z Miss Sporty.
 A tak prezentuje się całość.
W przyszlości spodziewajcie się bardziej odważnych i mocnych
makijaży z fokusem na oczy.


Pozdrawiam i do następnego razu.

wtorek, 31 lipca 2012

Ulubieńcy lipca 2012.

Hej dziewczyny!

Dziś post z ulubieńcami miesiąca.
Nie było tego tak znowu du zo, ale pokaże Wam, po które kosmetyki
najczęściej i najchętniej sięgałam.
Bez zbędnych wstępów pokażę Wam całośc a potem krótko opisze każdy kosmetyk.


Tak przedstawiają się moi ulubieńcy.
Jest trochę produktów do ust, ale przeważają głównie kosmetyki do twarzy.

 Na poczatek ulubieńcy twarzowi:

1. Skin 79 Super+ BB Cream- mam go już dłuższy i czas i stosuję cały czas,
co tu dużo mówic uwielbiam go.
KLIK do recenzji.
2.  Sleek Life's a Peach- mój ulubiony róż jak dotąd,
kocham ten jego brzoskwiniowy kolor.
3.Essence Multi Colour Bronzing Powder- świetny do lekkiego przybrązowienia twarzy,
do tego matowy co najważniejsze.
4. My Secret Cień sypki nr.4- służy mi jako cień i jako różo-rozświetlacz.
Ma piękny brzoskwiniowo-złoty kolor,
cudnie wygląda na policzkach i jest niesamowicie trwały.


A teraz coś dla oka:

5. My Secret Eyeliner nr 10 Malachite- świetnie trzyma się na oku,
no i ten morski kolor.
Jest świetny.
6. Paletka cieni Kobo cień nr 124 Fresh Mint o której pisałam TUTAJ
W tym miesiącu najczęściej uzywałam tej pięknej zieleni.
7. Essence ANL Soft Touch Eyeshadow 09 Oh De Prep
Pisałam o nim tu KLIK
Świetnie wygląda solo jak i jako baza.
Piękny miedziany brąz.


Coś dla ust i nie tylko:

8. Essence Crystalliced- rozświetlacz w płynie.
Latem uwielbiam stosować rozświetlacze.
9.Żel do brwi CCUK, Właściwie to mascara do rzęs,
ale jak używam jej jako utrwalacza do brwi.
Świetnie się w tej roli spisuje.
10. Essence XXXL Nudes  05 Forever Rose- Latem lubie błyszczyki zamiast szminek.
Ten błyszczyk polubiłam za jego półtransparentny kolor brzoskwini.
11,12. Celia Nudes Pomadko-błyszczyk 2w 1 nr 604 i 606.
Bardzo lubię te błyszczykoszminki, pięknie suną po ustach i daja śliczny efekt na ustach.
Kolory to brąz z odrobiną beżu i brzoskwinia.
Jak dało się zauważyć mam ogromną słabość do koloru brzoskwiniowego :D

I to by było na tyle:)
Nie było tego wiele, ale myslę, że mało też nie.
A jak tam Wasi ulubieńcy?:)
Podzielcie się w komentarzach.:)

Pozdrawiam,
Kasia.

czwartek, 5 lipca 2012

Post zakupowy...czyli chwalę się co kupiłam.

Wczoraj będąc w Naturze wpadła mi w oko limitowana edycja Essence Fruity. Nie byłabym soba gdybym nie przyjrzała się jej z bliska. Była tez wyprzedaż wkładów do paletek magnetycznych z firmy Kobo  -30%. A także kuszące kolorowe eyelinery z My Secret. Skończył mi się też płyn do higieny intymnej, więc postanowiłam spróbować czegoś innego.


A oto co wpadło w moje ręce:

Płyn do higieny intymnej Dove Intimo Fresh Care- 9,49zł

2 wkłady do paletki Kobo- 8,99zł/sztuka( przecenione z 13,99zł ). Ja wybrałam matowy 124 Fresh Mint oraz metaliczny 212 Turquoise.

Eyeliner z My Secret w kolorze nr10 Malachite- 8,49zł.
 Agato (Niecierpku! ) to przez Ciebie!;)

Lakier z limitowanej edycji Essence Fruity w pięknym kolorze kiwi- 7,99zł.
Sroczko czuj się winna, bo to u Ciebie pierwszy raz go zobaczyłam i się zakochałam!:)

Jak widzicie nie ma tego dużo, ale to co akurat chciałam mieć. Niedługo bliżej zapoznam Was z tymi produktami, więc czekajcie grzecznie na posty o nich.


Pozdrawiam,
Kasia.