Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia kosmetyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia kosmetyczne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 marca 2014

Guerlain Meteorites Perles 01 Teint Rose.

Dziś post typowo chwalipięcki. 
Po prostu muszę się Wam pochwalić spełnieniem mojego marzenia o meteorytach.
 
Guerlain Meteorites w odcieniu 01 Teint Rose dostałam od męża z okazji dnia kobiet. Tak właściwie to sama je zakupiłam na Truskawce, bo mąż nie ogarnia za bardzo paypala, a ja mam konto. :) Zapraszam do oglądania zdjęć tego cuda, a w niedługim czasie do recenzji. Miłego oglądania.


 
 








Dodatkowo do meteorytów dołączone były:


próbka podkładu Guerlain Parure de Lumiere w odcieniu 02 Beige Clair


korektor Bourjois Bio Detox kolor Light to Medium.

Jestem zadowolona z zamówienia na truskawce. Zamówienie dotarło do mnie w 6 dni, w dodatku bardzo ładnie zapakowane i z miłymi gratisami. Koszt tych kuleczek to 176zł po 5% rabacie. 

Moje chciejstwo kosmetyczne zostało spełnione. Póki co nie mam żadnego kosmetyku na mojej liście chciejstw ( co nie znaczy, że nic nowego się na niej nie pojawi ).
A jak to jest u Was? O czym marzycie? :)

Pozdrawiam, Kasia.

niedziela, 2 marca 2014

Róż do policzków MAC Mocha.

Róży do policzków jak wiadomo nigdy za wiele. W zależności od typu urody czy ilości odcieni mamy ich całą masę. Sama mam ich parę w posiadaniu . Dziś mowa o jednym z nich.

Mac Mocha jest moim pierwszym różem tej firmy. Od razu muszę zaznaczyć, że nasza przygoda zalicza się do tych udanych, ale po kolei. :) Róż z Maca udało mi się wygrać już jakiś czas temu u Make Up By Kaja :)



 Pojemność: 6g
Cena: 96 zł / salony firmowe MAC.


Skład:


Kolor: 
Odcień typowego różu, lekko przybrudzony o matowym wykończeniu.




Moje odczucia i ocena produktu:

Róż Mac w odcieniu Mocha należy do róży, którymi nie da się zrobić sobie krzywdy. Bardzo dobrze aplikuje mi się go pędzlem z Real Techniques Blush Brush. Opakowanie jest bardzo solidne, eleganckie, typowe dla kosmetyków MAC. Odcień Mocha ładnie się rozciera, fajnie wtapia w skórę. Trwa na policzkach cały dzień, nie blednie i nie pyli się przy nabieraniu. Ideał po prostu... No może nie do końca, bo cena 96zł, którą nie każdy jest w stanie wydać na jeden tylko kosmetyk, może skutecznie odstraszać. Mimo to wart jest tych pieniędzy, bo trwały kosmetyk o przepięknym odcieniu przybrudzonego różu. Ubytku w opakowaniu nie widać, mimo, że stosuje go często. Pojemność 6 g na pewno wystarczy mi na bardzo długo. Jeżeli macie odłożone trochę grosza to polecam Wam jeden dobry róż zamiast paru ze średniej półki cenowej. Czasem mniej znaczy więcej ;)


  Na koniec zdjęcie dzisiejszego makijażu z użyciem różu Mocha. 



Tak nawiasem mówiąc, gdyby nie Asia ( Make Up By Kaja )nigdy bym się nie przekonała o jego świetności. Dziękuję jeszcze raz ! :) To mój ukochany róż. 


Pozdrawiam, Kasia. :)

czwartek, 20 grudnia 2012

Moja lista prezentów od Św. Mikołaja.

Postanowilam,  że i ja pokażę Wam moją listę chciejstw do Św. Mikołaja.
Z racji tego, ze lubię tego typu posty pokaże co mnie się po cichu marzy, a nuż się spełni ;)


1. Perfumy Lancome. Odkąd powąchałam ich próbkę marzę o tym flakonie perfum.


2.Sleek Face Form. Piękne trio do konturowania twarzy.



3.Ben Nye Banana Powder. To wina Katosu, bo kusi strasznie.



4. Illasamaqua.Gleam In Aurora. Cudo!:)

5. Hakuro zestaw pędzli. Marzy mi się taki zestawik.


Wiem mam trochę wygórowane marzenia, ale mam nadzieję, że kiedyś się spełnią.
Czego i Wam życzę.


A Wy jakie macie życzenia do Mikołaja?:)

poniedziałek, 30 lipca 2012

O moich marzeniach kosmetycznych.

Każda z nas na pewno ma w głowie lub na swojej chciejliście:D kosmetyki, które snią jej się po nocach i marzy o nich.
Ja też do tych osób należę, bo co tu mówić jestem kobietą i mam to wpisane w płeć;) 
Mam marzenia zarówno te przyziemne jak i te mniej (czyt. kosmetyczne :) ).
Dziś opowiem Wam o nich. Mam nadzieję, że kogoś to zainteresuje.;)

W takim razie kolejność będzie przypadkowa.
To o czym akurat najwięcej myślę.

1. Perfumy Lancome Tresor in love



W tych perfumach zakochałam się od pierwszego powąchania i wiem, ze kiedyś na pewno będą moje.
Są bardzo kobiece i trafiaja w mój gust w 100%.

2. Szminka Mac Ravishing


Marzę o chociaż jednej szmince z Mac.
Chciałabym na własnych ustach przekonać się czy są one tak swietne jak piszą dziewczyny.
Ta w kolorze Ravishing o wykończeniu cremesheen jest po prostu jak najbardziej w moim kolorze.

3. Szczotka Tangle Teezer


Bardzo chcę tą szczotkę  za to głównie, ze podobno włosów nie plącze i świetnie czesze włosy.
Podoba mi się zwykła wersja jak i ta do  torebki.
Tylko cenę ma odstraszajacą jak dla mnie.


4. Kosmetyki Too Faced 


Zawsze ciągneło mnie do tej marki.
Niestety nie mam do niej dostepu.
Najbardziej kusi mnie ich baza i palety.
No i cudowne opakowania w których się mieszczą.
Taka ze mnie estetka trochę:D


Chwilowo więcej nic mi do głowy nie przychodzi, choć wiem, że na pewno o czyms zapomniałam.:D

A Wy jakie macie marzenia kosmetyczne?:)
Chętnie poczytam o tym o czym Wy marzycie.
Dajcie znać w komentarzach.



Pozdrawiam,
Kasia.