Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garnier. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 listopada 2013

Nowości kosmetyczne...

Oj dawno mnie tu nie było... Wstyd. Ostatni post z końca października, a mamy już listopad. Nieładnie z mojej strony. Na swoją obronę mam to, że po powrocie do pracy nie mogę znaleźć czasu, no i mam małą córę na wychowaniu. No, ale dosyć tych usprawiedliwień, pora wziąć się w garść i zacząć pisać, bo mam tyle do opowiedzenia. :)

Na początku post miły i przyjemny dla oka. Nowości kosmetyczne, które ostatnio trafiły w moje ręce...:)


Zacznę od spełnionego marzenia. Po tym jak otrzymałam darmowa próbkę zapachu Lacoste eau de Lacoste w postaci roletki KLIK postanowiłam, że te perfumy będą moje...i tak się stało. Zakupiłam je w internetowej perfumerii i teraz mogę cieszyć się pojemnością 50ml. Uwielbiam ten zapach. :)

O zakupie porządnego lusterka da makijażu zdecydowała oferta...z Lidla. Chciałam mieć duże, solidne lusterko, w którym będzie widać całą twarz. To takie właśnie jest. w dodatku ma 5x powiększenie, więc mozna w nim wykonac regulację brwi i dużą dokładnością, a także makijaż oka.
Jego cena to niecałe 30zł.

Będąc w Lidlu natknęłam się na kokosowe masło do ciała firmy Cien. Ma piękny zapach wiórek kokosowych i kosztowało jakieś 12zł za pojemność 400ml.  No i to opakowanie stylizowane na słoik w jakich kiedyś nasze babcie trzymały konfitury. :)

Za to w Biedronce upatrzyłam krem do rąk firmy Deba. Krem ten był ostatnio w Shinyboxie i postanowiłam, że kupię go. Zwłaszcza, że cenowo kosztował niecałe 5zł, a nie 12zł, jak sugerował producent. Już niedługo recenzja tego kremu. Dodatkowo wzięłam odżywkę z Garniera Olejek awokado i masło karite. W promocji kosztowała 5,89zł.

Od siostry dostałam rozchwytywany ostatnio podkład Catrice All Matt Plus w kolorze 010 Light Beige. Uwierzcie lub nie ale nie mogła go dostać w żadnym Hebe. Początkowo miałam z niego zrezygnować, ale w końcu udało jej się na niego trafić. Ciesze się, bo w końcu może znajdę idealnie jasny podkład dla siebie. Dodatkowo z okazji urodzin dostałam glicerynowe mydełko o zapachu liczi z Amellie i próbkę peelingu do twarzy. Pięknie pachnie to mydełko. :)))


Póki co na razie tyle, ale planuje zakup pędzli w tym miesiącu, więc pewnie się coś jeszcze pojawi.

Pozdrawiam, Kasia. :)

środa, 10 lipca 2013

Zakupy małe i duże...

 Strasznie się rozleniwiłam ostatnio. Nic mi się nie chce... Chyba to wszystko przez te upały..
Dziś przychodzę do Was z postem zakupowym. Trochę się tego ostatnio nazbierało. ;)

Będąc w Naturze chwyciłam za nowość od Garnier szampon Ultra Doux Sekrety Prowansji do włosów z tendencją do przesuszania Morela i olejek migdałowy ( 7,99zł).


Odwiedziłam też Rossmanna. Stamtąd wzięłam kremowy żel pod prysznic Dove Purely Pampering ( 7,89zł ).

 Szukając dobrego antyperspirantu chwyciłam Adidas For Women Action 3 Control ( 7,69zł ).

 

 W Biedronce kupiłam mój ulubiony płyn micelarny BeBeauty. A podobno mieli go wycofywać...
Dużo hałasu o nic... Kosztował 4,39zł.


 W Tesco wpadł mi w oko ekspresowy krem do depilacji firmy Bielenda. Ja mam wersję z aloesem dla skóry wrażliwej ( 5,99zł ).

 


 Na koniec mój największy zakup. Depilator Braun Silk epil & Wet & Dry.
Mam nadzieję, że długo będzie mi służył.

 

Jako gratis do zakupu otrzymałam tusz Max Factor 2000 Calorie. To lubię! :)

 
I to by było na tyle. Miałyście któryś z kupionych przeze mnie kosmetyków? :)
Podzielcie się opinią na ich temat. Chętnie poczytam. :)

 Pozdrawiam, Kasia. :)

piątek, 14 czerwca 2013

Duuuuże denko ostatnich miesięcy.

Wiem, że mamy już prawie połowę czerwca i notki o zużyciach już dawno za nami, ale postanowiłam, że jednak pokażę Wam co udało mi się zużyć przez te ostatnie miesiące. Ostatni taki post pojawił się w lutym, czyli już bardzo dawno temu. Pora to nadrobić. :)

TWARZ


 

Od lewej:
1. Olejek do kąpieli Wellness & Beauty Trawa Cytrynowa i Bambus. Tutaj  o nim pisałam.
2. BeBeauty Płyn micelarny do demakijażu. Recenzja klik .
3. Sylveco Lekki krem nagietkowy. Tutaj możecie o nim poczytać.

 4. BeBeauty Peelingujący żel do mycia twarzy. Tutaj o nim pisałam.
5. AA Wrażliwa natura. Aktywnie nawilżający krem na dzień. 20+ lekki krem na dzień, o miłym zapachu, dla posiadaczek niezbyt wymagającej cery. Jak za te parę złotych może być.
6. AA Wrażliwa natura. aktywnie nawilżający krem na noc. 20+  podobnie jak wersja na dzień bardzo przyjemny krem o nieco treściwszej konsystencji.

 7. Próbki, próbeczki- tu jak widzicie jest masa próbek, po takiej pojemności trudno mi stwierdzić czy powrócę do jakiegoś kosmetyku czy nie.

CIAŁO


 8. Original Source 2 żele pod prysznic: Mango i Macadamia i wersja z Limonką. Bardzo fajne kremowe żele o cudnych zapachach. Kupiłam je w komplecie na promocji. Zwłaszcza limonkowa wersja przypadła mi do gustu. Pachnie według mnie jak Sprite. :)


 9. Estetica Spa Energy. Kawior do kąpieli i żel pod prysznic. Fajny zestaw, o miłym zapachu, który dostałam w prezencie. Kawior do kąpieli naprawdę nawilżał moja skórę, tak jak pisze producent.
 

10. Garnier Mineral InvisiClear. Gdyby nie to, że podrażniał skórę po depilacji i śmierdział alkoholem to byśmy się polubili. A tak powrotu nie będzie.
11. Farmona Sweet Secret Szarlotkowe masło do ciała. Bardzo fajne gęste masło o pięknym zapachu. Na pewno jeszcze do niego wrócę. Więcej o nim można przeczytać tutaj.
12. Intimea Emulsja do higieny intymnej. Bardzo lubię tą biedronkową emulsję, teraz używam żelu tej samej firmy i bardzo mi odpowiada.

WŁOSY

13. Receptury Babuszki Agafii: Gęsty ziołowy szampon wzmacniający dla włosów cienkich i osłabionych.fajny ziołowy szampon o naturalnym składzie. Zainteresowanych odsyłam o recenzji tu .
14. Isana Odzywka do włosów z olejkiem babasu. Całkiem przyjemna odżywka, ale bez szału. 
Nie kupię ponownie, bo została wycofana.

KOLORÓWKA
 Od lewej:
15. Skinfood Good Afternoon Honey Black Tea BB Cream. Fajny krem bb do jasnej skóry ( nie mylić z cerą jak u Śnieżki :) Gdyby nie był za ciemny na pewno bym go odkupiła... Recenzję znajdziecie tu.
16. Bell  Mineral Cover Stick nr 1. Korektor o jasnym odcieniu, który zużyłam do rozjaśnienia kremu bb. Nie kupię go więcej.




17. Essence Nude Glam 06 Cookies & Cream- lakier, który zgęstniał po jakiś 5 m-cach od zakupu. Bardzo lubiłam go za kolor, ale powtórki nie przewiduje. Nie lubię szybko wysychających lakierów.
18. Essence LE Fruity One Kiwi A Day- po niecałym roku lakier zgęstniał i nie nadaje się do użytku tak jak jego nude kolega. Nie kupię więcej, bo to limitowana edycja.


Ufff... To by było na tyle. Mam nadzieję, ze przebrnełyście przez tą długą notkę.
A jak tam Wasze zużycia?:)


Pozdrawiam, Kasia. :)

sobota, 19 stycznia 2013

Antyperspirant idealny...czyli Garnier Mineral Extra Fresh.


Znalezienie dobrego antyperpspirantu graniczy u mnie z cudem... A jednak...
Udało mi się znaleść taki, który świetnie mi służy i do tego jest niedrogi.
Zapraszam na recenzję antyperspirantu, który bardzo polubiłam.


Kilka słów o produkcie:
Szybkoschnąca i długotrwała formuła dezodorantu Extra Fresh zapewnia
uczucie świeżości non-stop przez 48 godzin. Świeży zapach doskonale
orzeźwia i pobudza. Garnier Mineral Deodorant 48h to pierwszy dezodorant na
polskim rynku, którego głównym składnikiem jest aktywny minerał 
nie blokujący porów, dzięki czemu skóra może oddychać. W dezodorantach 
Garnier Mineral wykorzystana została opatentowana formuła Pidolatu Cynku.
 Dzięki swojej czystej formie minerał ten zapewnia skórze wyjątkową ochronę.
Aktywny minerał nie blokuje porów, przez co wspomaga naturalny proces oddychania skóry.
Zapewnia maksymalną efektywność i komfortowe poczucie suchości przez 48 godzin.

Pojemność: 50ml
Cena: 12zł / 7,99zł w promocji.

Dla zainteresowanych skład... Zdjęcie można powiększać.


Moja opinia:
Nie ukrywam, że ten antyperspirant podbił moje serce ;)
Jego opakowanie jest plastikowe, poręczne, dobrze leży w dłoni.
Sam antyperspirant ma przyjemny zapach, który hamuje nieprzyjemny zapach. 
Ponadto długo działa, może nie 48h jak mówi nam producent, ale do kolejnej kąpieli
jak najbardziej. U mnie sprawdził się wyśmienicie. Nawet po goleniu można go
z powodzeniem stosować, gdyż nie podrażnia skóry, nie powoduje pieczenia. 
Do tego jest przystępny cenowo i wydajny. Nie zauważyłam, żeby zostawiał białe
ślady na ubraniach a to ogromny plus. Póki co to najskuteczniejszy antyperspirant 
w formie roll-onu jaki używałam do tej pory. Na pewno kupię go jeszcze nie raz. 
Póki co polecam z czystym sumieniem.

wtorek, 18 grudnia 2012

Garnier Ultra Doux Drożdze Piwne i Owoc Granatu.

Witam Was ciepło w ten grudniowy wieczór :)
Dziś przyszedł czas skrobnąć parę słów o szamponie Garnier.

 Ja mam wersję drożdze piwne i owoc granatu.

Kilka informacji o produkcie:
Jest to szampon nadający objętość.
Jego pojemność to 250ml. Konsystencja jest żelowa.
Jak widać jego opakowanie jest plastikowe, więc nie ma obawy, że się stłucze.
Cena ok. 7-8 zł.


Opis producenta:
(można powiększać)


Moja opinia:
Bardzo polubiłam ten szampon. Jego konsystencja jest żelowa, przezroczysta
o lekko czerwonym zabarwieniu.  Ma piękny zapach, jest wydajny.
Zapach długo utrzymuje się na moich włosach także na plus.
Jego opakowanie jest przezroczyste, więc widać ile nam go jeszcze zostało. 
To lubię, bo wiem kiedy mi się skończy. :) Co do obiecywanej przez producenta
objętości to jej nie zauważyłam. Szampon ładnie się pieni, może troszkę
plątać włosy, ale nie jest to jakieś duże zjawisko. Nie obciążył mi włosów.
Po umyciu nim włosy są gładkie, lśniące i cudownie pachną.
Polubiłam się z tym produktem. Jedyne czego nie mogę znieść to koszmarne
otwieranie butelki w postaci listka. Kto to wymyśla ja się pytam?!
Źle się otwiera, można sobie połamać paznokcie podważając plastikowe wieczko.
Dlatego, jeśli macie ten szampon nie radzę go zamykać do końca tylko lekko 
przymknąć, żeby woda z prysznica nie miała do niego dostępu. 
Cena tez jest przyjazna dla portfela, więc myślę, że za te 7-8zł warto
wypróbować. Jeśli nie znajdę niczego lepszego to na pewno jeszcze wrócę
do tego szamponu. Póki co skonczył mi się i będę używać tego od Babuszki Agafi.
Jeśli lubicie zapach granatu i drożdzy piwnych to ten szampon
z pewnością przypadnie Wam do gustu.

niedziela, 18 listopada 2012

Małe sobotnie zakupy.

Wczoraj wybrałam się na mały wypad z mężem do mojej ostatnio ulubionej drogeri.
Przygarnęłam parę rzeczy i dziś Wam się nimi pochwalę.


 W pierwszej kolejności musiałam sobie kupić nową farbę do włosów, a właściwie to dwie.


 Mój wybór padł na Garnier Color Naturals w odcieniu nr 5 Jasny Brąz. 
Była akurat promocja 2w cenie 1 za 14,99zł/kpl.
Czas w końcu pomalować te siwulce na mojej głowie! :D


 Bardzo lubię robić tam zakupy, bo są tam trudniej dostępne marki takie jak Golden Rose.
A, że zawsze chciałam spróbować tej maskary poprosiłam panią właśnie o tą czerwoną.
Jest to wersja 3D Fantstic Lash Mascara.
Kupiłam ją za 15zł.

 No i na koniec emulsja do higieny intymnej Intimea z Bierdonki.
Po dobrych opiniach o niej postanowiłam i ja ją spróbować, zwłaszcza, że kosztuje 2,99zł.
Wiele nie stracę, a być może się bardzo polubimy.

Nie są to wielkie zakupy, ale jak najbardziej udane i przemyślane.
Ja nic nie kupuję w ciemno, a te kosmetyki mają juz swoich zwolenników.
Zobaczymy czy i ja też będę do nich należeć ;)


Pozdrawiam Was w ten niedzielny wieczór i życzę udanego tygodnia.
Kasia :*