Dawno Wam nie pokazywałam moich malunków, a skoro obiecałam Hexx, że coś zmaluję i pokażę to słowa dotrzymuję. ;) Także ze specjalną dedykacją dla Ciebie Asiu :*
Mój aparat naprawdę dobrze oddał tu kolory, choć nie mam lustrzanki.
Mimo to uchwycił wszelkie niedoskonałości skóry, ale udajcie po prostu, że ich nie widać. :D
Do tego makijażu użyłam sypkiego cienia z My Secret w kolorze koralowo- różowym oraz cieni z Inglota, a konkretnie paletki, którą dostałam w prezencie jakiś czas temu klik.
Cień sypki wklepałam by był lepiej widoczny, a pomarańcz i brąz roztarłam w wewnętrznym kąciku oczu. Kreskę zrobiłam brązem z limitowanej palety The Berlin Catrice.
Oprócz tego na twarzy mam krem BB od Tony Moly, tusz Wibo ten żółty, trio do konturowania ze Sleeka, korektor ze Skin79 oraz delikatny błyszczyk na ustach.
I jak Wam się widzi?
Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy lubią takie kolory, ale może znajdą się osoby, które skorzystają z mojej propozycji.
Pozdrawiam, Kasia. :)

















