Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2013

Makijaż w pomarańczach...

Dawno Wam nie pokazywałam moich malunków, a skoro obiecałam Hexx, że coś zmaluję i pokażę to słowa dotrzymuję. ;) Także ze specjalną dedykacją dla Ciebie Asiu :*

 

Mój aparat naprawdę dobrze oddał tu kolory, choć nie mam lustrzanki.
Mimo to uchwycił wszelkie niedoskonałości skóry, ale udajcie po prostu, że ich nie widać. :D


Do tego makijażu użyłam sypkiego cienia z My Secret w kolorze koralowo- różowym oraz cieni z Inglota, a konkretnie paletki, którą dostałam w prezencie jakiś czas temu klik. 

Cień sypki wklepałam by był lepiej widoczny, a pomarańcz i brąz roztarłam w wewnętrznym kąciku oczu. Kreskę zrobiłam brązem z limitowanej palety The Berlin Catrice.


 Oprócz tego na twarzy mam krem BB od Tony Moly, tusz Wibo ten żółty, trio do konturowania ze Sleeka, korektor ze Skin79 oraz delikatny błyszczyk na ustach.

I jak Wam się widzi?

Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy lubią takie kolory, ale może znajdą się osoby, które skorzystają z mojej propozycji.


Pozdrawiam, Kasia. :)

niedziela, 25 listopada 2012

Inglot...czyli makijaż z wykorzystaniem pomarańczowego cienia :)

Pod postem o Inglotowej paletce 3 cieni pojawiła się prośba o makijaż.
Makijaz z użyciem pomarańczowego cienia. Dziś postanowiłam zmalować taki makijaż.
Inspiracją był dla mnie maikijaż Ani z kanału YT blogmakijaż.Klikając w odnośnik przeniesiecie
się do tego właśnie makijażu.


Zoom na oko.

W tym makijażu nie podkreślałam ust w żaden sposób.
Jedynie postawiłam na mocne oko, ktore w tym wydaniu bardzo mi się podoba.
Całe oko pokryłam najciemniejszym cieniem pomarańczy 383.W wewnętrzny kącik dałam 368 a
w załamanie 337. Kredką  w kolorze brązu podkreśliłam górna powiekę. Tą samą kredką
podkreśliłam linię wodną. Brązowy cień dałam na dolną linię rzęs.Aparat zjadł kolory, bo na
żywo makijaż jest jeszcze bardziej intensywny.

Tutaj kolory są najbardziej zbliżone do tego co wyszło na moim oku.




Wszystkie zdjęcia można oczywiście powiększać. Miłego oglądania.
Mam nadzieję, że komuś spodoba się moja propozycja.Ten makijaż świetnie
podkreśla tęczówkę.Jak widzicie moje zielone oczy wyszły na pierwszy plan.
Mam nadzieję, że znajdą się osoby odważne i też zrobią w przyszłości
makijaż z użyciem pomarańczu. To piękny kolor a tak niedoceniany.



Pozdrawiam serdecznie, Kasia:*

środa, 21 listopada 2012

Inglot Freedom System, Paletka 3 cieni do powiek.

Potrzymam Was jeszcze trochę w niepewności co do tego jaki produkt z MAC
znajduje się w reklamówce. W zamian za to pokażę Wam dokładnie mój prezent urodzinowy.
A jest nim paletka 3 cieni Inglot. Jest to moja pierwsza "trójka" tej firmy.Mam nadzieję, że nie ostatnia. Skomponowała ją dla mnie moja siostra i trafiła w mój gust w 100%.


Tak prezentuje się paletka we wsuwanym kartoniku...


a tak bez :)
Cienie zapakowane są w piękne czarne opakowanie z lusterkiem.

To otworzeniu ukazują się nam trzy piękne kolory.
Brzoskwinia, pomarańcz i kolor kawy z mlekiem.Tak określiłabym te kolory.
Cienie są pięknie napigmentowane, dodam jeszcze, że są to maty.
Kolory jakie posiadam to: 337, 383, 368.Taki typ wykończenia najbardziej lubię.
Ogólnie maty są trudne w blendowaniu, ale ta trójka od Inglota rozciera się genialnie.
Nie mam tym cieniom nic do zarzucenia.


Czas na swatche.
Cienie sa pokazane na ręce, bez żadnej bazy, takie jakie są.

Swatche w cieniu...
i w słońcu :)

Cień 337 jest świetny do lekkiego wykonturowania załamania powieki.
Ogólnie to tą trójka malowałam już makijaż i ładnie wyszło skomponowanie odcieni
pomarańczy i kawy z mlekiem. Na pewno sięgnę po ta paletkę jeszcze nie raz.


Pozdrawiam, Kasia. :*

poniedziałek, 5 listopada 2012

Urodzinowe prezenty...

Parę dni temu miałam urodziny. No, ale o tym wiecie.
Dziś przyszła pora na chwalenie się tym co dostałam od moich bliskich.


Po pierwsze...
 prezent od męża.

 Moja pierwsza szminka z MAC'a.

Kolor to Ravishing, a wykończenie cremesheen.
CUDO! :) Marzyłam o niej.
Od męża dostałam jeszcze różę w kolorze fuksji, ale nie ma jej na zdjęciu.


Po drugie...


paletka 3 cieni Inglot Freedom System od starszej siostry. Ty wiesz co ja lubię!:D 

Od dawna chciałam spróbować cieni Inglota a tu taka okazja się przytrafiła.
Po prostu kocham te kolory! :)  Cudo, dzięki jeszcze raz! :)

I już niekosmetycznie.


Od młodszej siostry flaszka. :D
Nalewka Babuni z prezentem: babeczki z płatkami czekolady Dr.Oetker.
Świetny prezent. Na pewno zrobię te babeczki a i nalewka się nie zmarnuje. ;)
Dzięki jeszcze raz! :)

Oprócz tego dostałam wino domowej roboty od taty, tort też domowej roboty od
mamy i czekoladę Wedla od najmłodszej mojej siostry. :)
Uwielbiam takie prezenty, to był bardzo fajny dzień spędzony z rodzinką. 
Szkoda, że urodziny są tylko raz w roku. :D


Ps. wkrótce pokażę z bliska prezenty kosmetyczne także zaglądajcie.
Niecierpliwi ( Marti:))mam nadzieję, że choć trochę zaspokoiłam Twoją ciekawość dotyczącą szminki :D