Dziś długo wyczekiwana recenzja serum do cery naczynkowej z Pat & Rub. Kosmetyk ten otrzymałam od Hexxany. Sama nie zdecydowałbym się go kupić, bo to nie mój przedział cenowy, ale z wielką chęcią je przetestowałam i ubolewam na tym, że już się skończyło.


Opis producenta:
Aktywne naturalne serum (ekoAmpułka) do twarzy łagodzące zaczerwienienie i wzmacniające naczynia, do stosowania pod krem lub samodzielnie. Można stosować rano i wieczorem.
Działa kojąco i rozjaśniająco. Chroni i wzmacnia ściany naczyń, zmniejsza zaczerwienienia i obrzęki. Wygładza zmarszczki, ujędrnia i uelastycznia skórę. Nie zawiera alergenów.
Zawiera antyoksydanty, kwasy omega 3 i 6, bioflawonoidy, polisacharydy, alginiany, substancje nawilżające i kojące. źródło: wizaż.pl
Pojemność: 30 ml.
Cena: ok.130 zł / sklep online.

Skład:


Opakowanie:
Szklana buteleczka zakończona szklaną pipetką.


Konsystencja i kolor:
Serum jest lekkie, o wodnisto-żelowej konsystencji, szybko wchłaniające się.
Jego kolor jest lekko brązowy.

Moje odczucia i ocena produktu:
Ekoampułka 3 do cery naczynkowej to bardzo udany kosmetyk. Używałam go przez okres 2 miesięcy, przy czym aplikowałam je hojną ręką. Głównie umilała mi wieczorną pielęgnację.
Stosowałam ją solo, by zobaczyć jak wpłynie na moją naczynkową cerę. Mam spory rumień na policzkach i osoby, które mają podobny problem do mojego będą bardzo zadowolone z tej ampułki. To wspaniały kosmetyk dla takiej cery jak moja. Świetnie się rozprowadza, doskonale wchłania mogłabym się nią smarować i smarować... :D Jest bardzo wydajna, a nie żałowałam jej sobie. Stosowałam również pod oczy jak i pod krem pod oczy. Skład jak widać tez jest bardzo dobry, sama natura. Nic dziwnego, że działa.
Serum Pat & Rub doskonale nawilża skórę, staje się ona gładka, miękka i niesamowicie jędrna. Moja skora ją pokochała za to, że bardzo dobrze ją koiła, uspokajała i łagodziła rumień, dodatkowo zmniejszając jego widoczność. Była jak taka kołderka dla skóry.
Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to niemiły zapach ( jakby grzybowy? ), ale z czasem się do niego przyzwyczaiłam. W końcu nie ma tu ekstraktów zapachowych tylko sama natura. Cena też nie należy do najtańszych, ale myślę, że jest ono warte tych pieniędzy, bo spełnia całkowicie swoje zadanie. No i najważniejsze, już niewielka ilość tego serum wystarczy do pokrycia całej twarzy. Mimo, że jej sobie nie żałowałam to i skora chłonęła ją jak gąbka. Nie spowodowała wysypu na mojej cerze, co również bardzo się chwali. Szklana pipetka pracowała bez zarzutu, choć pod koniec trudno było wydobyć produkt z dna. Moja cera pokochała tą ampułkę i zawdzięcza jej poprawę stanu naczynek, które widocznie zmalały i uspokoiły się. Dla takich efektów warto wydać większą sumę, choć ja to serum dostałam.
Cieszę się, że ekoampułka mi pomogła i dziękuję Asi za możliwość jej przetestowania. :*
Będę ją polecać każdemu kto spyta o dobre serum do pielęgnacji skory naczynkowej, bo jest naprawdę świetne.
A Wy miałyście to serum ? Podzielcie się opinią.
Pozdrawiam, Kasia.

