Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 września 2013

Bell Air Flow 03. Piękna Fuksja.

Nie od dziś wiadomo, że mam słabość do wszelkiej maści mazideł do ust. Czy to błyszczyk czy szminka - z chęcią używam jednych i drugich. Dziś krótka notka o bardzo fajnym kryjącym błyszczyku z Bell z serii Air Flow.


Opis produktu:
Błyszczyki Air Flow Colour Boom o lekkiej niczym owocowy nektar konsystencji. Błyszczyki nie kleją się i nie obciążają ust, a przy tym pozostawiają na nich trwały, intensywny kolor. Szklista formuła ubiera wargi w mokry, lśniący efekt, optycznie je powiększając i uwypuklając. Błyszczyki urzekają zapachem tropikalnych owoców a ich specjalnie wykrojony aplikator jest dopełnieniem komfortowej aplikacji kosmetyku. 
Źródło: wizaż.pl


Pojemność: 5ml.
Cena: 13zł.


Opakowanie:
Szklana buteleczka z aplikatorem gąbkowym. Ja mam wersję testową, więc wygląda inaczej niż produkt pełnowymiarowy.


Kolor:
Piękna głęboka fuksja. Mój numer to 03.


Moje odczucia i ocena produktu:

Bell bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Przyznam, że nie miałam wcześniej styczności z ich kosmetykami. Błyszczyk z serii Air Flow stał się moim ulubieńcem. Mimo, że mam tester wiem, że wystarczy mi na długo. Błyszczyk jest z gatunku tych kryjących, mimo, że gąbka do nakładania jest mała to warto się przemęczyć. Sam kosmetyk ma piękny fuksjowy kolor, który pięknie lśni dając efekt lustrzanego koloru. Nakłada się równomiernie na usta pokrywając je kolorem, i nie jest to poświata , ale efekt jaki daje szminka, czyli całkowite pokrycie ust kolorem. Bardzo fajnie się nosi, lekko nawilżając usta. U mnie trwa jakieś 3 godziny, co jak na błyszczyk jest dobrym wynikiem. Oczywiście bez spożywania posiłków czy picia napoi. Kiedy znika to tak jakby wtapiał się w skórę, znika z całej powierzchni ust, równomiernie, nie zbiera się w załamaniach. Bardzo lubiłam go nosić do delikatnego makijażu oka. Tren kolor wspaniale ożywa twarz i zaskakująco mi pasuje. ;) Dodatkowo pachnie tak słodko, że lubię go wąchać podczas aplikacji na usta. ;) Polubiłam się z tym błyszczykiem i używam bardzo często. Zdobył mnie swoim kolorem jak i tym, że dobrze się nosi. Kto wie może kupię jeszcze jeden kolor od Bell :)

Bell Air Flow 03 w makijażu.
 
A Wy miałyście styczność z tym błyszczykiem? :)
Jak wrażenia?


Pozdrawiam, Kasia. :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Kosmetyczni ulubieńcy marca.

Zazwyczaj nie publikuję takich postów, ale dziś zrobię wyjątek.
Pokażę Wam moich ulubieńców kosmetycznych, innymi słowy czego najczęściej i najchętniej używałam do makijażu w marcu.


Tak przedstawia się to zacne grono, ale przejdźmy teraz do konkternych kosmetyków:


PODKŁAD

Najchętniej używałam kremu BB ze Skinfood o którym pisałam TU oraz podkładu Maybelline Whitestay UV w mega jasnym żółtym odcieniu, zmieszanych razem. Już niedługo recenzja podkładu Maybelline.


TUSZ DO RZĘS

Postanowiłam, że zużyję tusz z Golden Rose. Więcej o nim możecie poczytać TU


CIENIE DO POWIEK/BAZA

Z cieniam nie kombinowałam. Często sięgałam po kremwy cień z Essence A New League 02 Happy Preppy.  Służył mi też z powodzeniem jako baza pod cienie. Trio cieni z My Secret często miałam pod ręką i sięgałam po nie bardzo często, zwłaszcza po ten piękny złoty brąz.


KONTUROWANIE

RÓŻ/ ROZŚWIETLACZ/ BRONZER

Nie ukrywam, że ta paletka to dla mnie idealne połączenie. Wszystkie produkty do konturowania zamknięte w 1 opakowaniu. Paletka do konturowania firmy Sleek w odcieniu Light wspaniale zgrywała sie z wieloma moimi makijażami. Więcej o niej juz niedługo, więc spodziewajcie się recenzji.


POMADKI/ SZMINKI/ BŁYSZCZYKI

Lubię mieć wyraźnie zaznaczone usta, dlatego myślę, że nie będzie zaskoczeniem zaliczenie do ulubieńców
kremowej szminki firmy MAC w odcieniu Vegas Volt. Uwielbiam ten koralowo- czerwony kolor.
Innymi dosyć często używanymi przeze mnie produktami do ust były: pomadko- błyszczyk firmy Celia seria Nude nr 606, a także błyszczyk z Essence Stay With Me 03 Candy Bar. Bardzo polubiłam Celię za nawilżenie jakie daje i leeko widoczny kolor, przy ciemnych makijażach cżesto mi towarzyszyła, co z resztą możecie zauważyć po sztyfcie... Tak już niestety tylko trochę mi jej zostało. Błyszczyk z Essence zaś często używałam z lekko rozświetloną powieką i czarną kreską na oku. Lubię bardzo te błyszczyki są mega trwałe.



I to by było na tyle. Pochwalcie się swoimi ulubieńcami. A może macie podobnych do moich? ;)

Pozdrawiam, Kasia.

sobota, 11 sierpnia 2012

A już niedługo na moim blogu...

BLOGOWA WYPRZEDAŻ! :)


Szczegóły wkrótce.
Zapraszam serdecznie!:)
Może coś Wam się spodoba.

Wasza,
K.


wtorek, 31 lipca 2012

Ulubieńcy lipca 2012.

Hej dziewczyny!

Dziś post z ulubieńcami miesiąca.
Nie było tego tak znowu du zo, ale pokaże Wam, po które kosmetyki
najczęściej i najchętniej sięgałam.
Bez zbędnych wstępów pokażę Wam całośc a potem krótko opisze każdy kosmetyk.


Tak przedstawiają się moi ulubieńcy.
Jest trochę produktów do ust, ale przeważają głównie kosmetyki do twarzy.

 Na poczatek ulubieńcy twarzowi:

1. Skin 79 Super+ BB Cream- mam go już dłuższy i czas i stosuję cały czas,
co tu dużo mówic uwielbiam go.
KLIK do recenzji.
2.  Sleek Life's a Peach- mój ulubiony róż jak dotąd,
kocham ten jego brzoskwiniowy kolor.
3.Essence Multi Colour Bronzing Powder- świetny do lekkiego przybrązowienia twarzy,
do tego matowy co najważniejsze.
4. My Secret Cień sypki nr.4- służy mi jako cień i jako różo-rozświetlacz.
Ma piękny brzoskwiniowo-złoty kolor,
cudnie wygląda na policzkach i jest niesamowicie trwały.


A teraz coś dla oka:

5. My Secret Eyeliner nr 10 Malachite- świetnie trzyma się na oku,
no i ten morski kolor.
Jest świetny.
6. Paletka cieni Kobo cień nr 124 Fresh Mint o której pisałam TUTAJ
W tym miesiącu najczęściej uzywałam tej pięknej zieleni.
7. Essence ANL Soft Touch Eyeshadow 09 Oh De Prep
Pisałam o nim tu KLIK
Świetnie wygląda solo jak i jako baza.
Piękny miedziany brąz.


Coś dla ust i nie tylko:

8. Essence Crystalliced- rozświetlacz w płynie.
Latem uwielbiam stosować rozświetlacze.
9.Żel do brwi CCUK, Właściwie to mascara do rzęs,
ale jak używam jej jako utrwalacza do brwi.
Świetnie się w tej roli spisuje.
10. Essence XXXL Nudes  05 Forever Rose- Latem lubie błyszczyki zamiast szminek.
Ten błyszczyk polubiłam za jego półtransparentny kolor brzoskwini.
11,12. Celia Nudes Pomadko-błyszczyk 2w 1 nr 604 i 606.
Bardzo lubię te błyszczykoszminki, pięknie suną po ustach i daja śliczny efekt na ustach.
Kolory to brąz z odrobiną beżu i brzoskwinia.
Jak dało się zauważyć mam ogromną słabość do koloru brzoskwiniowego :D

I to by było na tyle:)
Nie było tego wiele, ale myslę, że mało też nie.
A jak tam Wasi ulubieńcy?:)
Podzielcie się w komentarzach.:)

Pozdrawiam,
Kasia.

środa, 15 lutego 2012

Moja mini kolekcja produktów do ust. Część II: Błyszczyki

Witajcie!


Tak jak ostatnio zapowiadałam dziś będzie druga część z cyklu Moja mini kolekcja produktów do ust. W poprzednim poście pisałam o szminkach KLIK dziś będzie o błyszczykach. Nie jest ich może zbyt wiele , ale jeśli jesteście nimi zainteresowane to zapraszam do zapoznania się z tym wpisem na moim blogu. Może przyda Wam sie przeczytanie tego posta jeśli chcecie np. kupić któryś z nich.




Patrząc od lewej mamy tu: Essence XXXL Shine nudes 05 Forever Rose, Essence Stay With Me 03 Candy Bar, Essence Stay With Me 02 My Favorite Milkshake, Miss Sporty Fabulous Gloss, NYZ Mega Shine Lip Gloss121 Vanilla i Carmex (tak wiem, że to żaden błyszczyk, ale też nadaje połysk ustom:) )



Swatche błyszczyków z fleszem.
Niżej przedstawiam Wam swatche w takiej samej kolejności jak na zdjeciu wyżej.



A tu juz słabej jakości ( niestety to wina mojego aparatu, starałam się jak mogłam a zdjęcie nie wyszło:( ) zdjęcie bez flesza.



Podsumowując kolory, które posiadam polecam zarówno blondynkom jak i brunetkom, nieważne jakiego koloru macie włosy. Odcienie są myślę na tyle pasujące każdej z nas, że jest to tylko kwestia spodobania się danego koloru błyszczyka. Polecam szczególnie błyszczyki z Essence. Mają świetna trwałość i nie wysuszają ust. Błyszczyk z firmy Nyx jest tylko dla tych dziewczyn, które nie boją się odważnych kolorów na ustach. No i oczywiście pasuje tylko do lekkiego makijażu, gdyż ma stosunkowo ciemny kolor. A jak wiadomo, jeśli stawiamy na ciemne usta to wtedy malujemy oczy delikatnie, i na odwrót. :)



A jakie są Wasze ulubione błyszczyki?
Pozdrawiam,



wtorek, 31 stycznia 2012

Essence Stay with me longlasting lipgloss

Cześć dziewczyny!




Jak zwykle nie wiem od czego by tu zacząć moją gadaninę...:) Tak, więc może prosto z mostu dziś w dwa ognie idą błyszczyki z Essence Stay with Me. :-) Posiadam dwa odcienie: 02 My favourite milkshake i 03 Candy Bar. Kolory określiłabym jako  róż typu "nude" i koral. Oba błyszczyki mają piękny cukierkowy zapach i są dość gęste w swojej konsystencji. Kupiłam je w promocji w Naturze, każdy za 8,99zł. Cena bardzo okazyjna i zachęcająca do zakupu.









Kolory są myślę neutralne i pasujące każdemu. Błyszczyki posiadają dość dziwny aplikator, ale mnie on nie sprawia problemu. Trzymają się na ustach bardzo długo ( u mnie to było jakieś 3godziny! ). Nie zawierają żadnych drobinek co uważam za plus. Mam dość ciemne usta a jednak jasny róż jest widoczny na moich ustach.



A tak prezentują się swatche.



Ogólnie polecam te błyszczyki, według mnie trwałość mają powalającą. Za tą cenę naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Gama kolorystyczna też jest spora także każdy znajdzie coś dla siebie. P
Krótko mówiąc, polecam serdecznie te błyszczyki.

A co Wy o nich myślicie?:-)


Pozdrawiam, Kasia:-)