Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą celia nude. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą celia nude. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 kwietnia 2013

Kosmetyczni ulubieńcy marca.

Zazwyczaj nie publikuję takich postów, ale dziś zrobię wyjątek.
Pokażę Wam moich ulubieńców kosmetycznych, innymi słowy czego najczęściej i najchętniej używałam do makijażu w marcu.


Tak przedstawia się to zacne grono, ale przejdźmy teraz do konkternych kosmetyków:


PODKŁAD

Najchętniej używałam kremu BB ze Skinfood o którym pisałam TU oraz podkładu Maybelline Whitestay UV w mega jasnym żółtym odcieniu, zmieszanych razem. Już niedługo recenzja podkładu Maybelline.


TUSZ DO RZĘS

Postanowiłam, że zużyję tusz z Golden Rose. Więcej o nim możecie poczytać TU


CIENIE DO POWIEK/BAZA

Z cieniam nie kombinowałam. Często sięgałam po kremwy cień z Essence A New League 02 Happy Preppy.  Służył mi też z powodzeniem jako baza pod cienie. Trio cieni z My Secret często miałam pod ręką i sięgałam po nie bardzo często, zwłaszcza po ten piękny złoty brąz.


KONTUROWANIE

RÓŻ/ ROZŚWIETLACZ/ BRONZER

Nie ukrywam, że ta paletka to dla mnie idealne połączenie. Wszystkie produkty do konturowania zamknięte w 1 opakowaniu. Paletka do konturowania firmy Sleek w odcieniu Light wspaniale zgrywała sie z wieloma moimi makijażami. Więcej o niej juz niedługo, więc spodziewajcie się recenzji.


POMADKI/ SZMINKI/ BŁYSZCZYKI

Lubię mieć wyraźnie zaznaczone usta, dlatego myślę, że nie będzie zaskoczeniem zaliczenie do ulubieńców
kremowej szminki firmy MAC w odcieniu Vegas Volt. Uwielbiam ten koralowo- czerwony kolor.
Innymi dosyć często używanymi przeze mnie produktami do ust były: pomadko- błyszczyk firmy Celia seria Nude nr 606, a także błyszczyk z Essence Stay With Me 03 Candy Bar. Bardzo polubiłam Celię za nawilżenie jakie daje i leeko widoczny kolor, przy ciemnych makijażach cżesto mi towarzyszyła, co z resztą możecie zauważyć po sztyfcie... Tak już niestety tylko trochę mi jej zostało. Błyszczyk z Essence zaś często używałam z lekko rozświetloną powieką i czarną kreską na oku. Lubię bardzo te błyszczyki są mega trwałe.



I to by było na tyle. Pochwalcie się swoimi ulubieńcami. A może macie podobnych do moich? ;)

Pozdrawiam, Kasia.

wtorek, 1 stycznia 2013

Kosmetyczni ulubieńcy minionego roku.

 Witajcie w pierwszym dniu Nowego Roku !:)
Mam nadzieję, że dobrze się bawiłyście gdziekolwiek się znajdowałyście.
Przyjmijcie ode mnie życzenia noworoczne, aby ten rok byl lepszy od poprzedniego!:)


Dziś mam dla Was ubiegłorocznych kosmetycznych ulubieńców.
Innymi słowy kolorówka się kłania. Wybrałam kosmetyki, które
naprawdę bardzo lubię i z chęcią po nie sięgam.


Podkład:
Ulubieńcem w tym roku był krem BB ze Skin79 Hot Pink
Super + Beblesh Balm. Lepszego jak do tej pory nie znalazłam.


Róże, bronzery, rozświetlacze:
W tym roku mam dwa ulubione róże.
Jeden z nich to kupiony niedawno Sleek w odcieniu Life's a Peach.
To piękny brzoskiwniowy róż. Drugi natomiast to stary dobry 
Manhattan Mousse Rouge w odcieniu chłodnego różu 39D Apricot.
Jak widzicie są też dwa rozświetlacze z Essence. Pierwszy to
Essence Wild Craft, drugi zaś EssenceCrystalliced w płynie.
Obydwa uwielbiam.:) Dalej jedyny brozner również firmy
Essence tym razem LE A New League. Fajny matowy bronzer bez drobinek.

Cienie:

Jak widać po paletce z Estee Lauder (złota) bardzo często jej używam.
Można by powiedzieć, że jest dla mnie niezastąpiona.
Miała bardzo podstawowe kolory, dwa dolne cienie służą mi jako
uzupełnienie do brwi, nie wiem co zrobię jak mi się skończą.
Uwielbiam tą paletkę za uniwersalość jaką mi daje. Druga paletka firmy 
Inglot, jest ze mna dość krotko, bo od 2 m-cy, ale już zdążyłam ją polubić.


Jak jesteśmy przy cieniach to nie mogło zabraknąć cieni w kremie Essence.
Ja mam te z LE A New League.
Oba są bardzo fajne, dodatkowo mogą słuzyć jako baza.

Tusz do rzęs:

Bezapelacyjnie wygrał u mnie tusz Max Factor Masterpiece Max. 
Najlepszy tusz jaki kiedykolwiek miałam.

Szminki:

W tej kategori zwyciężyły szminki MAC i pomadko-błyszczyki Celia.
Duże zużycie mają pomadko-błyszczyki Celii, bo bardzo często po nie sięgałam.
Co do MACa moze nie sa to najlepsze szminki  jakie miałam, ale uwielbiam je za kolory.


Kolory też jak widzicie wybrałam bardzo neutralne. Jest brąz, brzoskwinia i koral.


To by było na tyle. Nadal nie mam swojej ulubionej bazy ani pudru, więc takiego ulubienca
tu nie znajdziecie. Ciekawa jestem jacy są Wasi kosmetyczni ulubieńcy minionego roku?:)


Pozdrawiam, Kasia :)

wtorek, 31 lipca 2012

Ulubieńcy lipca 2012.

Hej dziewczyny!

Dziś post z ulubieńcami miesiąca.
Nie było tego tak znowu du zo, ale pokaże Wam, po które kosmetyki
najczęściej i najchętniej sięgałam.
Bez zbędnych wstępów pokażę Wam całośc a potem krótko opisze każdy kosmetyk.


Tak przedstawiają się moi ulubieńcy.
Jest trochę produktów do ust, ale przeważają głównie kosmetyki do twarzy.

 Na poczatek ulubieńcy twarzowi:

1. Skin 79 Super+ BB Cream- mam go już dłuższy i czas i stosuję cały czas,
co tu dużo mówic uwielbiam go.
KLIK do recenzji.
2.  Sleek Life's a Peach- mój ulubiony róż jak dotąd,
kocham ten jego brzoskwiniowy kolor.
3.Essence Multi Colour Bronzing Powder- świetny do lekkiego przybrązowienia twarzy,
do tego matowy co najważniejsze.
4. My Secret Cień sypki nr.4- służy mi jako cień i jako różo-rozświetlacz.
Ma piękny brzoskwiniowo-złoty kolor,
cudnie wygląda na policzkach i jest niesamowicie trwały.


A teraz coś dla oka:

5. My Secret Eyeliner nr 10 Malachite- świetnie trzyma się na oku,
no i ten morski kolor.
Jest świetny.
6. Paletka cieni Kobo cień nr 124 Fresh Mint o której pisałam TUTAJ
W tym miesiącu najczęściej uzywałam tej pięknej zieleni.
7. Essence ANL Soft Touch Eyeshadow 09 Oh De Prep
Pisałam o nim tu KLIK
Świetnie wygląda solo jak i jako baza.
Piękny miedziany brąz.


Coś dla ust i nie tylko:

8. Essence Crystalliced- rozświetlacz w płynie.
Latem uwielbiam stosować rozświetlacze.
9.Żel do brwi CCUK, Właściwie to mascara do rzęs,
ale jak używam jej jako utrwalacza do brwi.
Świetnie się w tej roli spisuje.
10. Essence XXXL Nudes  05 Forever Rose- Latem lubie błyszczyki zamiast szminek.
Ten błyszczyk polubiłam za jego półtransparentny kolor brzoskwini.
11,12. Celia Nudes Pomadko-błyszczyk 2w 1 nr 604 i 606.
Bardzo lubię te błyszczykoszminki, pięknie suną po ustach i daja śliczny efekt na ustach.
Kolory to brąz z odrobiną beżu i brzoskwinia.
Jak dało się zauważyć mam ogromną słabość do koloru brzoskwiniowego :D

I to by było na tyle:)
Nie było tego wiele, ale myslę, że mało też nie.
A jak tam Wasi ulubieńcy?:)
Podzielcie się w komentarzach.:)

Pozdrawiam,
Kasia.

czwartek, 7 czerwca 2012

Makijaż paletką Catrice.

Hej dziewczyny!:)

Dziś pokażę Wam co zmalowałam na oku. Makijaż wykonałam trzema cieniami z paletki Catrice The Berlin Collection. Do tego usta w delikatnym brzoskwiniowym kolorze i odrobina brzoskwiniowego rożu na policzki, rozświetlacz i puder brązujący.





Do makijażu użyłam:
Twarz- Krem BB Skin79 Super+ Hot Pink, puder transparentny Vipera Odbijający światło
Róż- Sleek Life's a Peach
Bronzer- Puder brązujący z Wibo
Rozświetlacz- Essence Crystalliced
Oczy- Cienie z palety Catrice Berlin, eyeliner z Essence w żelu, tusz z Eveline 
Usta- Celia 2w1 Pomadka-błyszczyk nr 606

Na żywo efekt jest o wiele ładniejszy i intensywniejszy (zdjęcia robione smartfonem) . Mowa tu głównie o różu i pudrze brązującym.
Ps.Przepraszam za włosy, są mokre, bo daję im naturalnie wyschnąć.

Pozdrawiam,
Kasia.

wtorek, 29 maja 2012

Mój makijażowy niezbędnik

Ostatnio krąży na blogach temat tego co mamy w swoim kuferku,czyli kosmetyki, których używamy w swoim makijażu najczęsciej i najchętniej. Postanowiłam, ze i ja napiszę Wam czego używam do codziennego makijażu. 










Tak, więc po kolei:
1. Krem BB, Skin 79, Super+ Hot Pink. Mój ulubiony krem BB, posiada filtr SPF25 i jest lekki, w sam raz na lato.
2. Sleek MakeUp Róż do policzków Life's a Peach. Uwielbiam go za kolor brzoskwini i to że nie można z nim przesadzić.
3.Rozświetlacz z LE Essence Crystalliced. Piękny efekt tafli na skórze, świetnie podkreśla naturalny błysk nad kością policzkową.
4.Mascara Max Factor Masterpiece Max. Jest to mój faworyt wsród tuszy do rzęs.
5.Baza pod cienie z Artdeco. Bez bazy ani rusz przy moich opadających powiekach.
6.Celia Nude 2 w 1 Nawilżajaca pomadka-błyszczyk. Nr 604 i 606.Uwielbiam te kolory.
7.Odżywka do rzęs CCUK Natural Lash Mascara przezroczysta, jako żel do brwi jest super. Dostałam ją jako gratis do zakupów.
8. Puder odbijający światło transparentny firmy Vipera. Fajny puder, w sam raz dla takiej skóry jak moja, (mam suchą skórę) nie wymagającej dużego matu.

Jak zapewne zauważyłyście nie ma tu żadnych cieni do powiek. Nie wybrałam żadnych, ponieważ używam wielu różnych cieni i często noszę na oczach coś innego. Dlatego trudno było mi zadecydować i nie wybrałam ostatecznie żadnych.

A w następnym poście pokaże Wam czym wykonuję makijaż. Będzie o moich małych makijażowych pomocnikach.:)

Pozdrawiam, 
Kasia.

wtorek, 15 maja 2012

Coś co tygrysy lubią najbardziej...czyli wspomniana w poprzednim poście pomadka Celii seria Nude.

Ostatnio zapowiadałam, że pokaże Wam dwie pomadki Celii z serii Nude, które zakupiłam na allegro. Dlatego dziś to właśnie zrobię. O tych pomadkach w blogosferze było ostatnio bardzo głośno. Tak głośno, że i ja zapragnęłam przytulić przynajmniej dwie z tej serii. Naoglądałam się przedtem swatchy i w końcu zdecydowałam się na kolorki: 604 i 606.




Obie szminki są zapakowane w srebrne kartoniki opatrzone dokładnym opisem producenta i datą ważności.
Od lewej nr 604 i 606.


 Opakowanie szminek jest metalowe przepięknie eleganckie zamykające się na" klik" dzięki czemu wiemy, że pomadka się nam nie otworzy.

Pomadka nr 604.

Pomadka nr 606.

Od lewej 606 i 604.


Po lewej 606 i 604.

Pomadki są półtransparentne i efekt jaki uzyskamy na ustach zależy od naszego naturalnego koloru ust. Są one bardzo kremowe i mięciutkie dlatego trzeba uważać, żeby ich nie uszkodzić. Od pierwszego użycia spodobał mi się efekt jaki dają na ustach - coś pomiędzy szminką a błyszczykiem. Producent informuje nas też o właściwościach nawilżających wspomnianej pomadki- błyszczyku. 

Przyznam się, że mam jeszcze chrapkę na inne kolory, bo za cenę 8,50zł w porywach do 10zł otrzymujemy całkiem fajny produkt.
Jeśli zastanawiacie się nad nimi to polecam, bo naprawdę warto.

Pozdrawiam,
Kasia.

poniedziałek, 14 maja 2012

Zapowiedż postu szminkowego...czyli Celia Nude.

Hej ostatnio zakupiłam sobie przez allego dwie pomadki nude firmy Celia. Pokażę Wam dziś tylko ich numerki tak na zachętę...a jutro odbędzie się bliższe z nimi spotkanie.





Do następnego posta, 
Kasia.