Podkładów w swoim życiu zużyłam już bardzo wiele. Wciąż jednak szukam ideału.
Dziś notka o jednym z nich. Czy został moim ideałem? :) Poczytajcie a same się przekonacie. ;)
Opis produktu:
Ulubiony podkład wielu gwiazd, które chcą uzyskać efekt jaśniejszej skóry a jednocześnie chronić ją przed szkodliwym promieniowaniem UV. Podkład zawiera filtry UV, SPF 18.
Podkład ukryje drobne niedoskonałości skór, zamaskuje pory oraz zapewni nieskazitelne wykończenie. według wizaż.pl
Ulubiony podkład wielu gwiazd, które chcą uzyskać efekt jaśniejszej skóry a jednocześnie chronić ją przed szkodliwym promieniowaniem UV. Podkład zawiera filtry UV, SPF 18.
Podkład ukryje drobne niedoskonałości skór, zamaskuje pory oraz zapewni nieskazitelne wykończenie. według wizaż.pl
Pojemność: 30ml.
Cena: ok.18zł/ allegro.
Dostępny w różnych wersjach kolorystycznych:
C- tonacja chłodna ( różowe tony )
W- tonacja ciepła ( żółte tony)
N- tonacja neutralna.
Skład:
Opakowanie:
Plastikowa tubka. Posiada dziubek przez, który wylewa się podkład. Napisy dość szybko się ścierają.
Konsystencja:
Lejąca się, płynna.
Kolor:
Kolor W01 True Ivory to jasny żółty kolor.
Aplikacja:
Pędzel typu flat top lub palce.
Moje odczucia i ocena produktu:
Podkład Maybelline Whitestay UV w kolorze W01 True Ivory to jasny podkład utrzymany w żółtej tonacji. Idealny dla cer naczynkowych lub skłonnych do zaczerwienień. Zółty pigment zawarty w tym podkładzie niweluje zaczerwienienia. Jego celem jest rozjaśnianie skóry, którego oczywiście nie zauważyłam. Mimo tego, że jest to najjaśniejszy z całej gamy podkładów ( według wizażanek) jest dla mnie odrobinę za ciemny. Powtarzam to już po raz kolejny - nie dla mnie podkłady drogeryjne. Chyba czas przejść na mineralną stronę mocy . ;) Posiada SPF 18, nie jest to dużo, ale zawsze coś. Przed użyciem należy go wstrząsnąć, by połączyły się wszystkie składniki.
Najlepiej nakładało mi się go flat topem. Palcami robił za dużo smug. Krycie jakie można nim osiągnąć jest średnie. Nie zakryje dużych niespodzianek na twarzy czy niedoskonałości, od tego jest korektor. Ładnie ukrywa nieduże niedoskonałości, najlepiej jeśli, stemplujemy pędzlem twarz, wtedy ładnie wtapia się w skórę i daje spore krycie. U mnie trzymał się cały dzień. Bardzo szybko jednak schodzi z nosa i nieładnie podkreśla suche skórki na nosie, ale jest to widoczne tylko z bardzo bliska.
Moje czerwoności na twarzy bardzo dobrze zakrywał. W upalne dni jednak szybko zaczynał się błyszczeć i wtedy lotem błyskawicy osiadał na skrzydełkach nosa i tuż nad wargą, tak jakby się ważył. Jest bardzo tani, bo kosztuje coś ok. 18 zł na allegro i do tego bardzo wydajny, przez swoją płynną konsystencję. Łatwo się go wydobywa przez mały dziubek. Ogólnie mówiąc dobry niedrogi podkład na wiosnę i jesień (w lecie szybko ściera się z nosa i tuż nad wargą). Myślę, że warto spróbować. Majątku nie kosztuje a jest bardzo fajny. Jednak dla mnie odrobinę za ciemny, a szkoda, bo polubiłam go.
Tutaj możecie go zobaczyć na twarzy:
Prawda, że ładnie wygląda na twarzy ?:)
A Wy miałyście ten podkład? Jak wrażenia ?:)
Czekam na Wasze opinie.
Pozdrawiam, Kasia. :)
A Wy miałyście ten podkład? Jak wrażenia ?:)
Czekam na Wasze opinie.
Pozdrawiam, Kasia. :)














