Dziś będąc w Rossmannie natknęłam się niespodziewanie na limitowankę Essence A New League.
Byłam bardzo zadowolona i zarazem zaskoczona, bo myślałam, że u mnie jej nie będzie.
A tu takie miłe zaskoczenie.
Byłam bardzo zadowolona i zarazem zaskoczona, bo myślałam, że u mnie jej nie będzie.
A tu takie miłe zaskoczenie.
W jeszcze lepszy nastrój wprawił mnie fakt, ze cała ta limitowana edycja Essence była przeceniona.
Każdy produkt kosztował zawrotną kwotę 4,99zł. Dużo prawda?:D
Zostało parę cieni w kremie, lakier, gumki do włosów, eyelinery w pisaku, błyszczyki do ust i 1 puder brązujący.
Nie byłabym sobą, gdybym zaraz nie przygarnęła czegoś do swojego koszyka.
Tak oto trafił do mnie puder brązujący i cień w kremie.
Puder brązujący ma aż 10g i zawiera 4 odcienie, które po zmieszaniu ze sobą daja nam na policzku piękny jasno-brązowy kolor.
Essence A New League Soft Touch Eyeshadow 09 Oh De Prep
Cień w kremie ma piękny miedziano-brązowy kolor. Mamy tu 5g pojemności i sama nie wiem czy uda mi się go zużyć w ciągu 6m-cy od otwarcia. Już go kocham za trwałość ciężko go zmyć z ręki po zrobieniu dla was swatcha:)
A Wy przygarnęłyście coś z tej limitki?:)
Pozdrawiam i do następnego posta,
Kasia.
















