Strony

czwartek, 17 maja 2012

Podróbka czy oryginał?

Hej dziewczyny dziś troche nietypowy post. Mam do Was pytanie i mam nadzieję że pomożecie :-)
Czy róż z Mac, ktory widzicie na zdjęciu to podróbka czy oryginał? 




Bardzo zależy mi na w miarę szybkiej odpowiedzi.
Jeśli się znacie to proszę o pomoc. 

Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Kasia

wtorek, 15 maja 2012

Coś co tygrysy lubią najbardziej...czyli wspomniana w poprzednim poście pomadka Celii seria Nude.

Ostatnio zapowiadałam, że pokaże Wam dwie pomadki Celii z serii Nude, które zakupiłam na allegro. Dlatego dziś to właśnie zrobię. O tych pomadkach w blogosferze było ostatnio bardzo głośno. Tak głośno, że i ja zapragnęłam przytulić przynajmniej dwie z tej serii. Naoglądałam się przedtem swatchy i w końcu zdecydowałam się na kolorki: 604 i 606.




Obie szminki są zapakowane w srebrne kartoniki opatrzone dokładnym opisem producenta i datą ważności.
Od lewej nr 604 i 606.


 Opakowanie szminek jest metalowe przepięknie eleganckie zamykające się na" klik" dzięki czemu wiemy, że pomadka się nam nie otworzy.

Pomadka nr 604.

Pomadka nr 606.

Od lewej 606 i 604.


Po lewej 606 i 604.

Pomadki są półtransparentne i efekt jaki uzyskamy na ustach zależy od naszego naturalnego koloru ust. Są one bardzo kremowe i mięciutkie dlatego trzeba uważać, żeby ich nie uszkodzić. Od pierwszego użycia spodobał mi się efekt jaki dają na ustach - coś pomiędzy szminką a błyszczykiem. Producent informuje nas też o właściwościach nawilżających wspomnianej pomadki- błyszczyku. 

Przyznam się, że mam jeszcze chrapkę na inne kolory, bo za cenę 8,50zł w porywach do 10zł otrzymujemy całkiem fajny produkt.
Jeśli zastanawiacie się nad nimi to polecam, bo naprawdę warto.

Pozdrawiam,
Kasia.

poniedziałek, 14 maja 2012

Zapowiedż postu szminkowego...czyli Celia Nude.

Hej ostatnio zakupiłam sobie przez allego dwie pomadki nude firmy Celia. Pokażę Wam dziś tylko ich numerki tak na zachętę...a jutro odbędzie się bliższe z nimi spotkanie.





Do następnego posta, 
Kasia.

poniedziałek, 7 maja 2012

Kulinarnie...czyli zapiekanka ziemniaczana z mięsem mielonym.

Cześć dziewczyny!
Kto uwielbia zapiekanki ręka do góry!
Przyznam się, ze ja bardzo. Od czasu do czasu robię tą zapiekankę gdy mam ochotę na coś innego niz zwykle. Nie robię jej często, ale jak ją już zrobię to znika w błyskawicznym tempie ( głównie za sprawą mojego męża :) 

Jeśli chcecie dowiedzieć się jak zrobić taki smakołyk to zapraszam na dalszą część posta.

Muszę się od razu przyznać bez bicia, że to nie ja wymyśliłam tą zapiekankę. Przygotowuję ją wedlug "Pomysłu na...zapiekankę ziemniaczana z mięsem mielonym" firmy Winiary.

Składniki: 
  • Ziemniaki ( wcześniej ugotowane i pokrojone w plastry )
  • Mięso mielone ( podsmażone na patelni z cebulą i ziolami prowansalskimi doprawione solą i pieprzem razem z koncentratem pomidorowym )
  • Ser żółty ( do posypania zapiekanki i między warstwy zapiekanki )
  • Pomysł na...
  • Śmietana 12% i woda do rozrobienia "Pomysłu na...
Przygotowujemy naczynie żaroodporne, które wcześniej smarujemy masłem lub margaryną. Potem układamy na przemian: ziemniaki, na to mięso mielone z cebulą i ser itd aż do wykończenia składników. Na koniec kładziemy ziemniaki i zalewamy je pomysłem i sypiemy wierzch zapiekanki startym serem. Zapiekamy ok. 25min w temp. 170'C.
I gotowe!  Smacznego!

Tak wygląda zapiekanka po upieczeniu.

Zapiekanka tuż przed zjedzeniem.

Powiem Wam, że smakuje wspaniale. Od razu zniknęło jej jakieś 2/3. Polecam serdecznie wypróbować przepis.

Pozdrawiam, Kasia.