Strony

czwartek, 18 lipca 2013

Maybelline Whitestay UV W01 True Ivory. Czyli rzeczowo o pewnym podkładzie.

Podkładów w swoim życiu zużyłam już bardzo wiele. Wciąż jednak szukam ideału. 
Dziś notka o jednym z nich. Czy został moim ideałem? :) Poczytajcie a same się przekonacie. ;)

 

Opis produktu:
Ulubiony podkład wielu gwiazd, które chcą uzyskać efekt jaśniejszej skóry a jednocześnie chronić ją przed szkodliwym promieniowaniem UV. Podkład zawiera filtry UV, SPF 18.
Podkład ukryje drobne niedoskonałości skór, zamaskuje pory oraz zapewni nieskazitelne wykończenie. według wizaż.pl

Pojemność: 30ml.
 Cena: ok.18zł/ allegro.

Dostępny w różnych wersjach kolorystycznych:
C- tonacja chłodna ( różowe tony )
 W- tonacja ciepła ( żółte tony)
N- tonacja neutralna.

Skład:



Opakowanie:
Plastikowa tubka. Posiada dziubek przez, który wylewa się podkład. Napisy dość szybko się ścierają.

Konsystencja:
Lejąca się, płynna.


 Kolor: 
Kolor W01 True Ivory to jasny żółty kolor.

Aplikacja:
Pędzel typu flat top lub palce.

Moje odczucia i ocena produktu:
Podkład Maybelline Whitestay UV w kolorze W01 True Ivory to jasny podkład utrzymany w żółtej tonacji. Idealny dla cer naczynkowych lub skłonnych do zaczerwienień. Zółty pigment zawarty w tym podkładzie niweluje zaczerwienienia. Jego celem jest rozjaśnianie skóry, którego oczywiście nie zauważyłam. Mimo tego, że jest to najjaśniejszy z całej gamy podkładów ( według wizażanek) jest dla mnie odrobinę za ciemny. Powtarzam to już po raz kolejny - nie dla mnie podkłady drogeryjne. Chyba czas przejść na mineralną stronę mocy . ;) Posiada SPF 18, nie jest to dużo, ale zawsze coś. Przed użyciem należy go wstrząsnąć, by połączyły się wszystkie składniki.
Najlepiej nakładało mi się go flat topem. Palcami robił za dużo smug. Krycie jakie można nim osiągnąć jest średnie. Nie zakryje dużych niespodzianek na twarzy czy niedoskonałości, od tego jest korektor. Ładnie ukrywa nieduże niedoskonałości, najlepiej jeśli, stemplujemy pędzlem twarz, wtedy ładnie wtapia się w skórę i daje spore krycie. U mnie trzymał się cały dzień. Bardzo szybko jednak schodzi z nosa i nieładnie podkreśla suche skórki na nosie, ale jest to widoczne tylko z bardzo bliska. 
Moje czerwoności na twarzy bardzo dobrze zakrywał. W upalne dni jednak szybko zaczynał się błyszczeć i wtedy lotem błyskawicy osiadał na skrzydełkach nosa i tuż nad wargą, tak jakby się ważył. Jest bardzo tani, bo kosztuje coś ok. 18 zł na allegro i do tego bardzo wydajny, przez swoją płynną konsystencję. Łatwo się go wydobywa przez mały dziubek. Ogólnie mówiąc dobry niedrogi podkład na wiosnę i jesień (w lecie szybko ściera się z nosa i tuż nad wargą). Myślę, że warto spróbować. Majątku nie kosztuje a jest bardzo fajny. Jednak dla mnie odrobinę za ciemny, a szkoda, bo polubiłam go.


Tutaj możecie go zobaczyć na twarzy:


Prawda, że ładnie wygląda na twarzy ?:)

A Wy miałyście ten podkład? Jak wrażenia ?:)
Czekam na Wasze opinie.

Pozdrawiam, Kasia. :)

20 komentarzy:

  1. Ja nie miałam tego podkładu ;) Obecnie używam podkład Revlona ;) Podoba mi się efekt na twarzy :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ładnie wygląda na buzi :) podkłady z Revlonu zawsze mnie ciekawiły, jednak chyba nie znajdę tam koloru dla siebie :)

      Usuń
  2. bardzo fajnie wygląda na buźce- tylko szkoda że nie dostępny w drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja potrzebuje czegoś o mocnym kryciu, ale ten ładnie wygląda u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może minerały na mokro ?:) a dziękuję :)

      Usuń
  4. Na Twojej twarzy wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go spróbować, może akurat Ci podpasuje :)

      Usuń
  5. ile krzaczków na opakowaniu *.* hihi
    ładnie wygląda na Twej buźce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie krzaczki, to robaczki ;)))

      Usuń
    2. Merci :* he he fajne skojarzenie :)))

      Sroczi ciekawa jestem co tam jest napisane :)

      Usuń
  6. on mi bardzo przypomina filtr/podklad, ktory mialam z azjatyckiej firmy :) ... bardzo milo wspominam, swietny byl na lato :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe :) a o jakiej firmie azjatyckiej mówisz ?:)

      Usuń
  7. jaśniuśki :) u mnie by nie dał rady:( ale u Ciebie bardzo fajnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśniuśki bo i ja bladolica jestem :) wbrew pozorom bardzo fajnie kryje :)

      Usuń
  8. Świetnie się prezentuje na Twoim licu, podoba mi się.

    Dawno już nic nie miałam z Maybelline jeżeli chodzi o makijaż twarzy z serii-podkłady. Zatrzymałam się na zeszłorocznym pseudo kremie BB i więcej nie chciałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak na twarzy naprawdę dobrze wygląda :)

      Ja tez jakoś dawno temu miałam ich podkłady chyba w czasach liceum :)chyba satin liquid to był :) chyba więcej się nie skusze na ich podkłady i zainwestuje w minerały ;)

      Usuń
  9. najjaśniejszy odcień z tej serii to C00 white snow. tak mi się wydaje. no i kosztuje na allegro 7 zł. a nie 18. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może :) jednak ten odcień jest za bardzo różowy ...według mnie ten jest jaśniejszy od white snow . Celowo napisałam 18 zł,bo tyle kosztuje na allegro z wysyłką, nie bawię się w rozliczanie podkład + wysyłka, piszę koszt całościowy :)

      Usuń
  10. a ja jak tak patrzę, to white snow wydaje się bielszy! ;) mimo zaróżowienia minimalnego. ...nie wzięłam pod uwagę kosztów dostawy, bo zawsze robię i tak większe zakupy u sprzedawcy, więc koszt dostawy się jakoś rozkłada ;))

    OdpowiedzUsuń

Nie bój się zostawić u mnie swój komentarz. Cenię wszystkie opinie, które pojawiają się na moim blogu. Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga czy " obserwujemy". Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)